Friday, 24 March 2017

Wine tasting - Peregrine, Nowa Zelandia.










Rosé Pinot Noir 2016, 14/20


3 godzinny kontakt ze skórkami.
Nos: truskawki.
Usta: kwaśne, swimming-pool wine.




Peregrine Pinot Noir 2011, 15/20


Kolor: czerwony tawny
Nos: czerwona porzeczka i nic więcej
Usta: bardzo kwaśne. Bardzo padało podczas zbiorów.



Peregrine Pinot Noir 2014, 17/20


Flagowy produkt tej winiarni.
Kolor: bardzo ładny
Nos: pinot noir plus wanilia, zaokrąglony, czereśnie i wanilia.
Usta: dobra kwaskowatość, okrągłe.
Złoty medalista z New Zealand International Wine Show. Winogrona głównie z rejonu Bendigo.






Saddelback Pinto Noir 2014, 14/20


Zapach: wiśnia i warzywa
Usta: wysuszające, długie, ale zbyt duża kwaskowatość
Kolor: ciemniejszy Pinot.


Peregrine Pinot Gris 2015, 15/20


Kolor: złoty wpadający w zielony
Usta: dobra kwaskowatość, smak OK. Długie, morelowe, kwiaty.
Zapach: nie stwierdzono.
Wcześniej próbowane w restauracji w Maroaki.





Saddleback Sauvignon Blanc 2014, 17/20


Zapach: jak region Marlborough, lecz okrąglejszy, lemon grass,
Usta: mocno wytrwane, super. 











Thursday, 23 March 2017

Wina w samolocie, kilka krótkich recenzji.

Kilka win próbowanych ostatnio na pokładzie Qatar airways.




Saint Clair Sauvignon Blanc Nowa Zelandia 2015, 18/20



Nos: przecudowny, kwiaty i zielona papryka.
Usta: lepkie, gęste, kruche, skoncentrowany odświeżający smak. Przepyszne.






Chablis Premier Cru Francja Burgundia 2015, 16/20


Nos: metaliczny nieco zapach, cytryna, silnie wyrażone owoce, ale i kawa, zioła.
Usta: smak minimalnie rozczarowuje.



Chateâu Brane-Canten 2012, Margaux Francja,  18/20


Usta: gęsty pełny smak wina, owoce i ziemia, dąb, wanilia, czekolada. 
Kolor: ruby, nie za długie, więc i eleganckie, doskonałe posiłkowe.
Nos: wszystko co można sobie wymarzyć.
Kolor: ruby.




Two Hands McLaren Valley Shiraz 2015, Australia, 17/20


Kolor: bardzo ciemna czereśnia,
Nos: intensywny zapach,
Usta: czereśnia, jeżyna w osłonie czekoladowej.




Villa di Vertice Chianti Rufina Reserva 2011, Włochy, 15/20


Wino pochodzi z jednej z najsłynniejszych sub-regionów produkujących Chianti, z Rufiny położonej na wschód od Florencji. Nie jesteśmy fanami chianti, ale to było ok.
Nos: owoce, kawa, orzechy.
Usta: miękkie wino, łagodne, dyskretne ale skomplikowane. Wędzonka.





Le Quest de Lamothe Guignart Sauternes, Bordeaux Francja 2012, 17/20


Agnieszka: nos - miód i konfitury, figa, drzewa figowe, kwiaty,
Usta: pięknie słodkie, zbalansowane, dobra kwaskowatość.





Gustave Lorentz Gewurztraminer Reserva 2015, Alzacja Francja, 18/20

Próbowane przeze mnie dwa razy, wino genialne.
Nos: super intensywne owoce, zioła i przyprawy, aż kręcie w nosie.
Usta: zimne owoce, brzoskwinia, ananas i masa lichi.




Château Smith Haut Lafitte Gran Cru 2011, Francja, 19/20


60% Cabernet Sauvignon i 32% Merlot plus minimalne ilości Cabernet Franc i Petit Verdot.
18 miesięcy w beczkach robionych na zamku.
Zapach: głęboki, ale nadal młode owoce, zapach zmienia się ciągle.
Usta: kawa, wanilia, ziemia, stary kościół, magia.



Piper-Heidseck Rosé Brut, Francja.


Nos: herbata, mini-przyprawy, czerwony grejpfrut,
Usta: delikatny, małe bąbelki,  
kapitalny aperitif, dobry do owoców morza.




Babich Black Label Sauvignon Blanc 2015, Marlborough Nowa Zelandia, 16/20.


Nos: tropikalne owoce, ananas, brzoskwinia.
Usta: lekkie, odświeżające z nutami deskowymi.






Altano Douro Touriga National Reserva 2013, Portugalia, 18/20.



Choć ostatnio jesteśmy oboje z Agnieszką w fazie całkowitej negacji Touriga National, to wino wyróżnia się.
Nos: bardzo intensywny i wielowarstwowy. Ciemne owoce i przyprawy.

Usta: jedno z "big reds" europejskich. Wino pełne smaku, intensywne, beczka, owoce, przyprawy, zrównoważone i eleganckie.








Marzec 2017.

Wednesday, 22 March 2017

Podsumowanie: czy warto jest jechać do Nowej Zelandii?

Jak doskonale wiecie, oboje z Agnieszką bardzo dużo podróżujemy. Jeszcze w samolocie do domu naturalnie zaczęliśmy podsumowywać nasz ponad 2 tygodniowy pobyt w NZ. Oto garść bardzo subiektywnych wniosków:

Czy warto jechać do Nowej Zelandii?

A. Jeżeli nigdy nie byłeś/nie byłaś w NZ idź do punktu 1.
B. Jeżeli byłeś/byłaś w wielu miejscach na świecie idź do punktu 7.

1. Oczywiście, że trzeba pojechać co najmniej raz w życiu do NZ bo,
2. To marzenie każdego podróżnika
3. To kraj, gdzie kręcono filmy "Władca Pierścieni"
4. To kraj na końcu świata
5. To kraj, z którego piękne zdjęcia widziałaś/widziałeś w tysiącu przewodników, w Internecie, czy w wielu turystycznych magazynach.


7. To kraj bardzo przeciętny we wszystkich wymiarach.
8. Kuchnia lokalna nie istnieje (próba stworzenia kuchni fusion nie wychodzi za dobrze, a kuchnie imigrantów lepiej próbować w ich rdzennych krajach, oczywiście są wyjątki). Fajna jest kultura kafejkowa.
9. Krajobrazy zachwycają, ale piękniejsze fiordy znajdziesz w Norwegii, piękniejsze pejzaże hobbitowe są na Azorach, a falujące wzgórza w Toskanii.
10. Geotermalna okolica Rotorua jest słaba i nieporównywanie gorsza od np. Yellowstone.
11. Jest stosunkowo drogo.
12. Maorysi i ich kultura jest ciekawa, ale podobnie i bardziej profesjonalnie jest to zorganizowane np. na Taiwanie.




Szczegółowe nasze noty:
1. Bezpieczeństwo 5/5
2. Sympatia mieszkańców 5/5
3. pingwiny na wolności 5/5
4. pejzaże okolic Queenstown i Wanaka 4/5
5. fiord Milford Sound 4/5

6. miasto Auckland 2/5
7. lokalne wina 2/5
8. pejzaże miedzy Auckland a Rotorua (hobbitowe) 2/5
9. geotermiczne okolice Rotorua 2/5
10. kamienie Morauraki 2/5









Tuesday, 21 March 2017

Wine tasting, Maori Point Vineyard - Nowa Zelandia.


Przyjął nas bardzo sympatyczny winiarz i współwłaściciel Matt Evans. www.maoripoint.co.nz




Gold Digger, Pinot Gris, 16/20


Bąbelkujący Pinto Gris w niesamowicie intrygującej butelce. Dobry, nie-chemiczny. Wspaniały na piękne słoneczne dni.




Maori Point, Riesling 2016, 17/20



Nos: mała stacja benzynowa, wyparowuje z czasem i pojawiają się owoce.
Usta: średnio wytrawny, czyste podniebienie, dobry do ....wszystkiego. Zbalansowany, neutralny, lepki. Jeden z najlepszych Rieslingów w NZ.





Maori Point Pinot Noir 2012, 15/20.



12 miesięcy w beczce.
Kolor: jasny bardzo, łagodny.
Nos: ok.
Usta: miękki, słabe taniny.




Maori Point Single Block Grand Reserve 2013, 17/20



Kolor: blady pinot
Nos: migdały, owoce, przecudownie i zmieniający się. Linier ziołowy.
Usta: kwaśne, dużo kwaskowatości i mało słodyczy, ale jest tutaj eleganckość.






Maori Point Pinto Noir 2013, 17/20



Pinot Noir w stylu europejskich "big reds".
Kolor: przecudowny, jakże nie brzydki kolor przeciętnego pinot noir.
Nos: śliwka, czereśnia, wiśnia. pachnie pięknie, cynamon.
Usta: masełkowe, owocowe. brawo.






Maori Point Honi, 16/20



Honi, czyli w języku Maorysów miód.

80% SB i 20% Riesling.
150 gr. cukru.
Nos: zioła, owoce, kwiatki i benzynka.
Usta: miodowe, kremowe, kwiatkowe, nie lepi się do języka.




Maori Point Sauvignon Blanc, 14/20

Mi nie za bardzo smakował, Agnieszce bardziej.
Kolor: złoto-zielonkawy.
Nos: owoce, brzoskwinie, trwa, zioła i papryka.
Usta: za duża kwaskowatość i cierpkość.



Maori Point Rosé, 15/20

Usta: arbuz, róża, dotyk truskawki, Dobra kwaskowatość.
"Summer wine".
24-38 godzin kontaktu ze skórkami.


























Monday, 20 March 2017

Nowozelandzie próbowane w Nowej Zelandii, część II


Mud House Riesling 2014, 16/20



Zzapach benzyna, smak Agnieszka: jabłko i cytryna, Maciek: cytryna i papryka. Jest dobra gęstość, długość, fajne wino. Próbowane w Wanaka. Podawać bardzo zimne, kruche w ustach, lekko kryształowe.

Church Road 2014, 17/20


Nasz pierwszy kupaż w NZ. Z północnej wyspy znad zatoki Hawke. Merlot, Cabernet i Malbec.
Bardzie ciemne w kolorze, zapach śliwka, cynamon, słodka deska z drzewa sandałowego. W ustach długie, gęste, owoce i czekolada, okrągłe, zbalansowane, łatwe w piciu. Świetny blend. Próbowane w Wanaka.





Coopers Creek 2015, Pinot Gris., 14/20



Nie pachnie niczym, za to świetnie pasowało do chińskich dumplings (chicken and mushroom fried i beef and carrot steamed). Słodkawe. ok podstawowy "przemywak" do ust między kęsami jedenia. Auckland, późny wieczór w czwartek po spotkaniu z Jakubem). Kupione po drodze w liquor store. 15 NZD.



Quartz Reef Gruner Veltliner 2015, 15/20


Próbowane podczas spotkania z Jakubem z blogu czerwoneczybiałe w barze Aspero w Auckland.

Po raz pierwszy to austriackie z pochodzenia winogrono smakujemy w NZ (region Central Otago).
Było świetnie kwaskowe, lekko przyprawowo piekło w język. Krótkie. Fajne. 
Do krokietów z koziego sera z miodem Kamahi.


Lamont Riesling 2014, 15/20


Znowu Central Otago, drugie wino próbowane z Jakubem i Agnieszką w Auckland.
Riesling miał przyjemne nuty petrolowe w zapachu, był gęsty w ustach, mocno wytrawny, krótki ale milutki.




Paritua 2013, 17/20



Blend Merlot, Cabernet, Cabernet Franc i Malbec. Styl francuski. Zrobione w Hawks Bay, północna wyspa.
Wino bardzo ciemne o głębokim kolorze. Usta: idealna koncentracja w ustach, długie i przyjemne.
Do kiełbasy wieprzowej z musztardą i ogórkami.




Te Rere 2013, 17/20



Tzw. Bordeaux blend, Merlot, Cabernet, Cabernet Franc i Malbec, od producenta z wyspy Waiheke.
Nos: box of cigars, goździki, gałka muszkatołowa. Usta: długie i świetne, Brawo.





Stoneleigh Wild Valley Sauvignon Blanc, 18/20



Wild fermentation czyli filozofia naturalnej ("dzikiej") fermentacji przez mikroorganizmy z okolic Rotorua.

Nos: grapefruit, kwiaty, owoce, wszystko delikatne, bez chamstwa i narzucania się, z klasą.
Usta: długie, cytrynowe, mineralne, ładnie lepkie, skórka grapefruita (czyli dobra kwaskowość), nie ma nadmiernej słodyczy, agrest.
Jedno z najlepszych SB, które udało nam się spróbować w NZ.



Shingle Peak Chardonnay 2015, 14/20


Lounge Quantas. Marzec 2017.
Kolor: jasno złoty
Nos: fajne owoce, cytryna dominuje i niestety trochę zgniłe liście
Usta: kwaskowatość niezła, wytrawy, cytryna, smak słaby.






Shingle Peak Pinot Noir 2014, 15/20


Lounge Quantas.
Nos: puder, porzeczka
K:olor typowy dla Pinot Noir
Usta: owoce, łagodne taniny.




Matua, Sauvignon Blanc 2016, 15/20


Lounge Quantas.
To wino pierwszego w historii producenta SB w Nowej Zelandii.

Nos: piękny, owocowo-kwiatowy
Usta: słaby smak, krótki i lekko kwaskowy.



Squealing Pig Pinot Gris 2016, 16/20


Super naklejka. Próbowane w lounge Quantas.

Nos: cydrowy, gruszkowy.
Usta: miękkie, łagodne, okrągłe, dobra kwaskowatość. Polecamy.




Glazebrook Ngatarawa Syrah 2015, 13/20



Słabiutkie Syrah. Próbowane w Auckland.














Wine tasting - Mt Rosa, Nowa Zelandia.


Winiarnia Mt Rosa. Na zdjęciu Guy, właściciel i producent, z którym rozmawialiśmy o winach.

Tasting 10 NZD od osoby.
Piękne, słoneczne południe marzec 2017. Błękitne niebo, przepiękne widoki na dolinę Gibson.


Sauvignon Blanc 2016, 13/20

Nos: kwiatkowe.
Usta: za kwaśne i wodniste.








Riesling 2016, 13/20 (ja) & 14/20 (Agnieszka)

Nos: nie istnieje, lekka cytryna.
Usta: obrzydliwe.
Agnieszka:
Nos: nie pachnie.
Usta: zioła, cytrusy.





Pinos Gris 2015, 14/20


Wg. producenta zapach jak florenckie biscotti.
Nos: pachnie jak wino riesling (wersja nie-petrolowa)!
Usta: lekko lepkie, cytrynowe, nieco dłuższe. W sumie słabe.





Pinot Blanc 2016, 14/20

Bardzo mala produkcja, tylko 7 producentów w NZ uprawia tą winorośl.
Nos: cytrynki.
Usta: gęste, smak slaby.




Rosé 2016, 13/20

Nos: kompot truskawkowy
Usta: kwaśny, nie słodzony kompot truskawkowy.






Pinot Noir 2015, 13/20

Kolor: bardzo jasny, rozcieńczony czereśniowy kompot.
Usta: kwaśne jak gryzione czerwone kwaśne owoce.
To typowe NZ Pinot niskiej klasy w swojej najczystszej postaci.






Pinto Noir 2014, 15/20

Śnieg w kwietniu tego roku tuz przed winobraniem.
Nos: czereśnia lekko słodkawa.
Usta: kwaśne, za kwaśne. Ewoluuje w smak kompotu truskawkowego, smak sie pojawia, jednak nadal rozczarowuje.









Pinot Gris 2010, 17/20

Jedyny miły moment podczas tego próbowania.
Usta: migdały, ciasteczka, ślicznie.